Dzisiaj szczęśliwa jak nigdy weszłaś do domu, trzymając w ręce dwa bilety. Zaczęłaś wołać swojego chłopaka- Dongho, jednak nie usłyszałaś odpowiedzi na wołanie. W podskokach weszłaś po schodach na górę do sypialni. Na łóżku leżał Dongho, uradowana podbiegłaś do niego.
- Kochanie zobacz - powiedziałaś wymachując przed jego twarzą biletami.
- Co to jest, że taka szczęśliwa to trzymasz?- zapytał głupio.
- Nie widzisz?! To bilety na premierę filmu, no wiesz tego z moim ulubionym aktorem- powiedziałaś prawie krzycząc z ekstytacji.
- To fajnie - powiedział obojętnie. - Kiedy idziesz?
- Ja nie idę, my idziemy razem- odpowiedziałaś dumnie.
- Ja też muszę? Nie mogę zostać? - zaczął się wykręcać, lecz ty nie miałaś zamiaru mu odpuszczać.
- Tak ty również, proszę....nie bądź taki- mówiłaś robiąc aegyo. Dongho otwierał usta po czym je zamykał, jakby chciał coś powiedzieć, ale nie mógł z siebie tego wydusić.
- No do...brz...e, niech ci będzie - powiedział po czym zaczął mówić do siebie pod nosem " Co ja zrobiłem"
Taka byłaś uszczęśliwiona tym, że szybko do niego podeszłaś i pocałowałaś. Następnie zeszłaś na dół zrobić obiad, żeby zdążyć jeszcze coś przekąsić. Gotowałaś pod śpiewywając sobie twoje ulubione piosenki. Gdy już skończyłaś zawołałaś Dongho na obiad. Podawałaś obiad tańcząc. Twój chłopak tylko przestraszony na ciebie patrzał. Zjedliście w zupełniej ciszy chociaż na twojej twarzy ciągle widniało szczęście. Na koniec posiłku poprosiłaś Dongho aby pozmywał naczynia a ty pójdziesz się przygotować. Z nie chęcią ale się zgodził. Wiedziałaś, że to tylko film więc jakoś specjalnie się nie ubierałaś, wzięłaś swoją ulubioną bluzkę i spodnie. Spojrzałaś na godzinę, do rozpoczęcia seansu miałaś niecałe 45 min. Szybko zbiegłaś po schodach i zaczęłaś się ubierać, nie musiałaś wołać swojego chłopaczka, ponieważ bez słowa również zaczął się przygotowywać do wyjścia. Wsiedliście do samochodu. Droga do kina minęła wam szybko, dzięki temu, że nie było korków ani za wiele samochodów na drodze. Zaparkowaliście w podziemnym parkingu, wyszliście wspólnie z auta, a następnie udaliście się trzymając za ręce na sale kinową. Pokazaliście bilety i weszliście do sali. Zajęliście miejsca w ostatnim rzędzie. Do rozpoczęcia było jakieś 5-10 min.ponieważ na ekranie cały czas widniały reklamy. Światła zgasły, wiedziałaś, że zaraz się rozpocznie. Oglądałaś film w wielkim skupieniu, kiedy pokazywał się twój ulubiony aktor od razu mówiłaś do Dongho " Jak on pięknie wygląda, jaki wysportowany i jaki dzielny". Nie było mowy, żebyś zaprzestała wychwalania go. Dongho zaczęło denerwować to, że cały czas chwalisz tego aktorka, więc postanowił się zachowywać tak samo jak ty. Z twoim aktorem w roli głównej była również dziewczyna. Twój chłopak zaczął mówić " Jak ona bosko wygląda, zazdroszczę mu, że gra z taką aktorkom" itp. Na początku nie zwracałaś na niego uwagi, lecz po pewnym czasie jak dla ciebie zaczął przeginać. Bardzo chciałaś obejrzeć ten film do końca, jednak nie wytrzymałaś i wyszłaś z sali, a następnie z kina na dwór. Dongho wybiegł za tobą kiedy zobaczyłaś, że stoi koło ciebie zaczęłaś mu wypominać.
- Czemu się tak zachowujesz, przecież ja jestem twoją dziewczyną, myślisz że mi nie jest przykro jak ciągle gadasz: Ona jest taka piękna, ta sukienka tak pięknie pokazuje jej talie itp. Mnie to może ranić wiesz?! - powiedziałaś ze złością.
- Wiem, bo ja też się tak czuję. Robisz mi to samo, to że jestem chłopakiem to nie oznacza, że mam inne poglądy niż ty i że mogę też się czuć zazdrosny. - powiedział łagodnie.
Uświadomiłaś sobie, że on mówi rację, teraz tylko nie wiedziałaś co powiedzieć.
- Prze....- zaczęłaś niepewnie, lecz Dongho ci przerwał.
- Nie musisz nic mówić, a teraz chodźmy na lody do mojej lubionej kawiarenki - powiedział, po czym pocałował się w czółko biorąc za rękę i prowadząc przed siebie.
_______________________________________________________________________________
Przepraszam, że tak długo czekałaś ale nie miałam weny i czasu. Chociaż pisząc ten scenariusz również nie miałam weny, więc może być do niczego:( nie zdziwię się jak komentarz od ciebie nie będzie pozytywny:/
PS Kolejka będzie otwarta po 3 scenariuszu.
Pomysł całkiem dobry, podoba mi się, bo ma w sobie jakiś morał zawarty. ^^
OdpowiedzUsuńDziękuję, że mimo braku czasu bądź weny, napisałaś coś dla mnie. Brakowało mi czegoś do czytania. XD
Cieszę się, że nawet Ci się podoba i że wywniosłaś coś z tego chociaż nie pisałam tego z takim podejściem
Usuń