-Hej kochanie-zawołał Zelo wchodząc do domu i czekaja na odpowiedź z twojej strony jednak jej nie usłyszał. Zdjął buty i kurtkę odwieszając ją i zaglądając w różne pomieszczenia. Ty natomiast leżałaś w salonie na kanapie słuchając muzyki na słuchawkach z zamkniętymi oczami. Akurat zaczęło lecieć Angel B.A.P, zaczęłaś sobie nucić pod nosem przez co twoj chłopak znalazł szybciej miejsce w którym się znajdowałaś. -_____!!-____- wołał twoje imię lecz nadal nic nie słyszałaś. Zelo podszedł do kanapy od strony twojej głowy, zaśmiał się widząc cię nucącą sobie jego i jego zespołu piosenkę. Pochylił się ku tobie i delikatnie dotknął swoimi ustmi twoich ust. Przestraszyłaś się i od razu otworzyłaś oczy czując czyjeś usta na swoich. Podniosłać sie szybko a po zauważeniu do kogo one należaly uśmiechnęłaś się szerokim uśmiechem.
-Hej skarbie, nie strasz mnie tak na przyszłość - powiedziałaś wyjmując słuchawki z uszu i wyłączając muzyke.