Miałaś dzisiaj swój najszczęśliwszy dzień w życiu. Dostałaś premie, ptak cie nie obkupkal, kot nie zadrapał a pies sąsiadów nie pogonił. Za to wygralas zaklad ze soim chlopakiem. Założyliście się, że przegrany robi piękną, romantyczną kolacje. Byłaś bardzo ciekawa co wymysli. Szykowałaś się u siebie w pokoju, stałaś plecami do drzwi, zakładałaś sukienkę która miała zamek z tyłu. Nie mogłas go dopiąć, postanowilaś jeszcze reaz spróbować. Wzięłaś ręke do tyłu i o dziwo zasunęłaś szybko do końca zamek. Zadowolona odwróciłaś się. Strasznie się przestraszyłaś, dosłownie przed tobą stał GD. Korzystając z tego, że dzieliło was kilka centymetrów szybko i bardzo namiętnie wpił się w twoje usta. Kiedy się odczepił rzekł.
- Kochanie masz baardzo piękne plecki, ale czemu nie założysz stanika? - spytał prosto z byka.
- Kochaniutki chyba lepiej wiem kiedy go zakładać - odpowiedziałaś poprawiając sukienkę.
- No tak...tylko dzięki kuszeniu coś zyskasz - stwierdził ruszając brwiami. Jego odpowiedz nie co cię zdziwiła. "Może już coś pił?" - pomyślałaś.
- Ej!...z reszta..chodzmy juz bo jestem głodna a nie chce gryśc
- Gryść?! Jeszcza randka się nie zaczęla a juz taka goraca.....WOOW.- mówiąc to zaczął wachlować się ręką. Nie zareagowalas na jego zaczepke, chwycilas torebke i wyszlas a on za toba. Szliscie spokojnie uliczka trzymajac sie za rece, kiedy spostrzeglas swoja ulubiona restauracje Rafaello.Nic nie mowilas, chcialas zobaczyc gdzie sie wybierzecie.Bylas niezmiernie szczesliwa, kiedy sie okazalo, że wlasnie tam idziecie. Weszliscie do niej i zajeliscie stolik dla dwojga na balkonie gdzie stal on tylko jeden. Usiedliscie na krzeslach. Ty zapatrzona w piekne gwiazdy ukladajace sie w rozne gwiazdozbiory. GD zapatrzony w piękna ciebie. Trwalo to tak dlugo poki nie przyszedl kelner. Zamowiliscie spagethii na jednym talerzu. Z checia sie nim zajadywaliscie poki na talerzu nie pozostal osttani makaron. G-Dragon chyba jeszcze tego nie zauważył, więc chciałaś aby tak zostało. Poprosiłaś aby otworzył szampana, w tym czasie ty zgarnęlas ostatni makaron. Po tym zaczeliscie gadac i sie smiac. Przyznasz że ta randka była najbardziej udana. "Musze się częściej z nim zakładac " - pomyślałaś
Nie wiem czy sie podoba, przepraszam za błędy i wgl....
Zależy mi na waszych komentarzach...bardzo...~~
Jest świetny *,*
OdpowiedzUsuńZjeść ze smokiem kolację omnomno ^^
Dziękuje <3
heh ;3 cieszę się, że sie spodobał =^o^=
Usuń