niedziela, 7 kwietnia 2013

Spotkanie z przyjacielem po latach. ( Joon- MBLAQ)


Dzisiaj po latach zobaczyłaś swojego najlepszego przyjaciela z dzieciństwa Joon'a. Wpadłaś na niego w centrum handlowym. Rozpoznaliście siebie i od razu umówiliście się u niego w domu na spotkanie. Na początku miało być u ciebie, ale poprosiłaś go, żebyście u niego się spotkali. Zgodził się. Nie wiedziałaś jak przystoi się ubrać. Elegancko nie, a styl słodkiej laluni w zupełności odpada. Na szczęście jeszcze przed czasem zdążyłaś wybrać odpowiednie ubranie. Wyszłaś i zaczęłaś kierować się w stronę jego domu. Nie sprawiało ci to kłopotu, ponieważ bardzo dobrze pamiętałaś tą drogę, zwłaszcza że ani trochę się nie zmieniła. Gdy już przy nim byłaś chciałaś zapukać, jednak nie zdążyłaś dokonać tego czynu, ponieważ Joon otworzył je szybciej. Wyglądało na to, że na ciebie czekał. Rozebrałaś się, a następnie poszliście do kuchni. Siedziałaś przy stole. W tym czasie Joon robił dla was herbatę. Woda się gotowała, więc przysiadł na przeciwko ciebie i zaczął się tobie przyglądać. Trochę cię to zaczęło irytować. Spytałaś go czemu tak się na ciebie patrzy, odpowiedział, że nie może się napatrzeć jak  się zmieniłaś. Zarumieniłaś się trochę, lecz on tego nie zauważył (chyba). Zaczęło ci jeszcze bardziej nie pasować, że wciąż się na ciebie patrzy i patrzy. Na szczęście w porę, przed twoją wymową zaczął gwizdać czajnik. Zaparzył wam herbaty. Zaczęliście rozmawiać co się działo z wami przez te kilka lat itp. Po skończeniu rozmowy zaproponował ci oglądanie filmu. Zgodziłaś się. Znajdowaliście się teraz na kanapie. Robiłaś się senna, chyba było to po tobie widać, ponieważ Joon powiedział, że się nie obrazi jak położysz się na jego ramieniu. Zrobiłaś tak. Nie wiedziałaś kiedy zasnęłaś. Rano obudziły cię promienie słońca. Zorientowałaś się, że leżysz przykryta kocem na kanapie. Wstałaś i weszłaś do kuchni. Tam przywitał cię twój przyjaciel. Usiadłaś na krześle, a on podsunął ci pod nos śniadanie. Byłaś mu bardzo wdzięczna. Powiedziałaś mu, że jest najlepszą osobą jaką kiedykolwiek spotkałaś i że się cieszysz że masz taką osobę jak on. Uśmiechnął się na tą wiadomość. Musiałaś już iść. Na wyjście podziękowałaś mu jeszcze raz i pocałowałaś w policzek. Całą drogę do domu zastanawiałaś się czy do niego coś czujesz, a on do ciebie. Jednak skończyłaś na tym, że jesteście najlepszymi przyjaciółmi jak brat i siostra. A nie nikim więcej.
Zamówienia na scenariusze składać w komentarzach.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz